Blog turystyczno - przyrodniczy. Jacek Krywult
O bobrach w Ojcowie już kiedyś pisałem. Postanowiłem ostatnio zajrzeć ponownie do Doliny Sąspowskiej, bocznej odnogi Doliny Prądnika. Ślady bobrów Czytaj dalej…
Pustynia Błędowska zimą, nie przypomina zupełnie tej znanej z letnich wycieczek. Bezmiar piasku i zieleni został zastąpiony bezmiarem czegoś białego, Czytaj dalej…
Biała Przemsza, zanim połączy się z Czarną Przemszą, a następnie wpadnie do Wisły, przecina Pustynię Błędowską płynąc z zachodu na Czytaj dalej…
O walorach przyrodniczych Mirowskiego Przełomu Warty słyszałem już dawno. Nie miałem jeszcze okazji, aby odwiedzić to miejsce, ale wpadł w Czytaj dalej…
Zalew w Kostkowicach, to nieliczne na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej miejsce, gdzie latem można się wykąpać lub popływać kajakiem. Położony niedaleko Podlesic, Czytaj dalej…
Mówi się Ogrodzieniec, ale wiadomo, że chodzi o ruiny średniowiecznego zamku w Podzamczu. Powstały za sprawą Kazimierza Wielkiego, różne przechodził Czytaj dalej…
Zobaczyć Jurę Krakowsko-Częstochowską w zimowej szacie, to było coś o czym zawsze marzyłem od momentu rozpoczęcia mojej przygody z nartami Czytaj dalej…
Pierwszy mój dzień na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej trwa dalej. Po odwiedzeniu Mirowa i Bobolic, przenoszę się do Podlesic. Parkuję w centrum Czytaj dalej…
Jura Krakowsko-Częstochowska słynie z przeogromnego bogactwa jaskiń. Procesy krasowe, działając przez miliony lat, wydrążyły w wapiennej skale prawdziwy labirynt większych Czytaj dalej…