Piosenka Chodź ze mną porywa w podróż

Chodź ze mną, to tytuł pewnej pięknej, zapomnianej już piosenki.   Zaśpiewała ją Marta Kotowska, skomponował Wojciech Kilar, a słowa napisała Agnieszka Osiecka.

Patrz ile nieba
Patrz ile dróg
Cóż więcej trzeba
Chodź ze mną…

Chodź, ręce podaj
Chodź brzegiem plaż
Tam, gdzie przygoda
Chodź ze mną…

Gdy słońce zajdzie
Na jezior dnie
Skarb wielki znajdziesz
Chodź ze mną…

Tak się złożyło
Jest tyle miejsc
Gdzie nas nie było
Chodź ze mną…
Chodź ze mną…

W młodości namiętnie rozczytywałem się w całej serii książek z serii Pan Samochodzik Zbigniewa Nienackiego.  Każdą z nich przeczytałem po wiele, wiele razy.  Podobało mi się połączenie wartkich przygód, z dużą ilością ciekawie podanej wiedzy o przyrodzie, sztuce i historii.

Początkowej scenie z filmu  „Wyspa Złoczyńców„, towarzyszy ta właśnie piosenka.

Uważam, że piosnka nawet po latach nic nie straciła ze swojego piękna i jej nastrojowo – romantyczny urok może towarzyszyć naszej każdej kolejnej wycieczce, czy wyprawie.

 

W podobnym tonie, choć już z całkiem innej epoki, napotkałem inny tekst, także zaczynający się od słów Chodź ze mną.  Nawołuje to wspólnej drogi, może już nie w stronę przygody, ale w stronę  marszu w przyszłość.

Posłuchaj, chodź ze mną, chociaż zupełnie nie wiem dokąd
Chodź ze mną, by sens nadać życia krokom
Ze mną ku słońcu, może gdzieś nad przepaść ze mną
Po szczęście albo po szaleństwo w ciemność ze mną
Marsz długi jak Mao, marsz niemal w nieskończoność
Za ręce, by razem iść ku losowi nawet spłonąć
Chociaż na chwilę pomóż mi iść, nie będzie lekko
Tą drogą cierni może ku krawędzi, chodź ze mną
Do obiecanej ziemi wierzę, że ten marsz coś zmieni
Idź, idź…i nawet pod wiatr idź ze mną
By w przyszłość bezczelnie patrzeć
Wyciągnąć środkowe palce chodź ze mną
Choć nic nie mogę Ci obiecać
Na fart nie ma co czekać, uwierz w to
I chodź choć nie znam celu drogi uczyń to
Sam dla siebie zmień coś
Podnieś pierwszy raz w życiu rękę
I chodź ze mną gdzieś, sam nie wiem dokąd jeszcze […] – Eldo, Choć ze mną.