Damaszek nocą
Nocna wycieczka po Damaszku przywiodła nas na Wzgórze Miłości! Jest to jedyne miejsce w Damaszku, a może i w całej Syrii, gdzie pary mogą oficjalnie trzymać się za ręce! Tak, dokładnie. Gdzie można trzymać się za ręce. Nie mówię nic o przytulaniu, czy o zgrozo, o pocałunkach! Syria jest krajem muzułmańskim i takie praktyki w miejscach publicznych są nie do pomyślenia.
Łuna świateł nad Damaszkiem. Wygląda prawie jak w dzień.
Nocne plenery fotograficzne.
Pomysłowy Syryjczyk
Stary Damaszek otoczony jest rozległym murem obronnym. Codzienne dojście do pracy, lub na spotkanie z rodziną, może zająć wiele czasu koniecznego na obejście murów obronnych. Ale od czego ludzka pomysłowość!
Podczas spaceru spotkaliśmy sprytnego mieszkańca Damaszku, który z wysokiego muru obronnego spuścił sobie drabinę i już droga na skróty gotowa!
A jak szybko zejść na dół?! To przecież oczywiste, zjechać na przybudowanej rurze, jak strażacy!
Damaszek, to ogromna metropolia, stolica Syrii. Najeży do najstarszych, w sposób ciągły zamieszkanych miast na ziemi.
Wiedza nas polaków o tym mieście, jak i o całej Syrii jest bardzo nikła. Mi kojarzył się od zawsze tylko ze stalą damasceńską, twardą, hartowaną stalą, zdolną przecinać miecze i zbroje współcześnie jej produkowane.
Nocą stolica Syrii nie wiele się wyróżnia od naszych miast.
Oczywiście sklepiki otwarte są do późna w nocy i można kupować różne pamiątki. Ceny umiarkowane.
Mauzoleum Saladyna z 1193 roku,, potężnego władycy imperium rozciągającego się od Półwyspu Arabskiego, Sudanu, Egiptu, aż po Syrię i wschodnią Turcję. Pogromca chrześcijan podczas krucjat krzyżowców.
Polub to!





„nie daleko Damaszku
mieszkał diabeł na daszku”
Adam Mickiewicz w czasach swych szkolnych
Stal damasceńska, była może nie tyle twarda (bo nie była) co bardzo elastyczna i estetyczna – uzyskiwało się ja poprzez skuwanie wielu małych płytek stalowych w jeden pręt, który następnie był obrabiany do formy oręża. Miała błękitnawy odcień, mieniła się w świetle różnymi barwami i posiadała charakterystyczny rysunek.
Miasta nocą to najbardziej romantyczne epizody podróżowania – sam mam za sobą nocne Rzym , Wiedeń, Trondheim, Ateny … i sporo mniejszych.
Sądząc po ilości samochodów, jakie dotarły na to Wzgórze Miłości nie byłabym taka pewna, czy na pewno przybyli tu tylko po to, by się potrzymać za rękę. Co prawda nie podglądałam, więc dowodów nie mam,ale skoro tu można się trzymać bez zakazu, to czemu siedzieli w środku, w dodatku za przyciemnianymi szybami??? :-)
@Maciek, no więc ta legendarna stal damasceńska, to było wszystko co zapadło mi w pamięć z młodzieńczych lat ;)
@Anna, nie nie można powiedzieć, że siedzieli w autach, bo było im zimno, albo że w dole nie było pięknego widoku i nie było się na co patrzeć ;) Ludzie są ludźmi i nie wierzę, aby nawet tak restrykcyjna religia jak islam, potrafiła odciągnąć ludzkie uczucia i potrzebę przebywania razem.