Meczet Umajjadów

Meczet Umajjadów, to jedna z najważniejszych świątyń muzułmańskich i najważniejsza w Syrii. Wybudowany na miejscu chrześcijańskiej katedry św. Jana Chrzciciela, która z kolei powstała na murach świątyni rzymskiej Jowisza, a ta na gruzach świątyni syryjskiego boga Hadada. Jak widać, nic stałego nie ma na świecie.

Meczet Umajjadów Damaszek Syria

Meczet Umajjadów powstał w latach 707-715 naszej ery. Duży dziedziniec otoczony arkadami, przylega do ściany budynku do modlitw. Na dziedzińcu znajduje się tradycyjnie studnia-fontanna do ablucji, która jest wymaganym rytuałem muzułmańskim przed modlitwą.

W tyle Kopuła Skarbu, gdzie za kalifów umajjadzkich znajdował się skarb państwowy.

Meczet Umajjadów Damaszek Syria

Kopuła Godzin, wsparta na ośmiu kolumnach.
Kopuła Godzin, wsparta na ośmiu kolumnach

Wchodząc do muzułmańskiego meczetu należy koniecznie zdjąć buty. Nosi się je przeważnie w ręce, lub zostawia przed wejściem. Kobiety muszą oczywiście mieć zakrytą głową. Turystką wypożycza się specjalne do tego celu płaszcze. Dziewczyny wyglądają jak średniowieczny sąd kapturowy. Święta Inkwizycjo witaj!
jak ubrać się do meczetu

Młoda muzułmanka. Trzeba przyznać, że wygląda zgrabniej od zakapturzonych turystek.
muzułmanka Meczet Umajjadów Damaszek

Muzułmanki razem idą na modlitwy. Widoczni w tle mężczyźni także mają nakrycia głowy.
muzułmanki Meczet Umajjadów Damaszek

Wnętrze sali modlitewnej zachwyca przestrzenią. Od wejścia nie widać drugiego końca sali. Należy podkreślić, że meczet to nie Dom Boży jak w religii chrześcijańskiej, ale miejsce spotkań i modlitw.
Meczet Umajjadów Damaszek Syria

Grób-relikwiarz, zawierający głowę Jana Chrzciciela, czczonego zarówno przez chrześcijan, jak i muzułmanów. Co ciekawe, pozostałe szczątki zmarłego rozrzucone są po świecie i jako relikwie przechowywane w wielu różnych miejscach.

Meczet Umajjadów Damaszek

Polub to!

Zobacz podobne tematy: ,


Lubię te zdjęcia i relacje, powiadamiaj mnie o nowych



Po wpisaniu maila, przepisz kod z obrazka, a następnie sprawdź skrzynkę i potwierdź Twoje zgłoszenie. W każdej chwili możesz się wypisać. Dowiedz się więcej.




Skomentowano 9 razy wpis: Meczet Umajjadów
  1. oj marzy mi się taki wyjazd do innego świata… Muzułmanki w tych nakryciach petarda do focenia – ale jednak cieszę się że u nas tego nie ma :]

  2. tam byś sobie użył na portretowaniu :) Materiał nieskończony i egzotyczny w stosunku do naszego :)

  3. Focąc muzułmanki łatwo zaplątać się w kłopoty, w końcu nie każdy lubi być traktowany jak małpa w zoo (małpa chyba tez zresztą tego nie lubi).

    W ogóle lepiej robić aparatem plany ogólne, lub tak by nikt nie spostrzegł się że jest fotografowany.

    W Polsce istotnie trudno trafić „zaczadorowane” niewiasty, ale już na promach do Szwecji czy Norwegii jest ich sporo.

  4. Podejście muzułmanek było bardzo przychylne, uśmiechały się do aparatu, a matka z dzieckiem na ręku, uśmiechnęła się i nastawiła mi dziecko do obiektywu.
    W miejscach takich jak meczet, zapinam zawsze obiektyw o dłuższych ogniskowych i nie ma wtedy mowy o jakimkolwiek wchodzeniu nim komuś prosto w oczy. Masz rację, dyskrecja jest najważniejsza. Choć w krajach nie zepsutych jeszcze turystyką, jak np. na Sri Lance, mnisi buddyjscy sami podchodzą na odległość jednego metra i uśmiechają się wprost w obiektyw :)

  5. Tu dużo zależy też od fotografa. generalnie jeśli idzie w ogóle o muzułmanów to czy w Austrii, czy w Szwecji czy w Norwegi spotkałem się z mało życzliwym przyjęciem (odwracano się od aparatu) dopiero zdjęcia wykonywane niejako „przy okazji” były udane.
    ale to chyba kwestia miejsca w którym człowiek fotografowany się znajduje, gdy jest to jego teren niejako naturalny, gdy nie czuje się eksponatem wystawionym na pokaz dla turystów reaguje inaczej niż „na obczyźnie” lub gdy wszyscy wytykają go palcami jako swoiste curiosum.

    W miejscowości Ładna opodal Tarnowa mieszka człowiek który uparcie i od lat uprawia ziemię zaprzęgiem konnym i boso – nie raz był przedmiotem sesji fotograficznych – ale zawsze z dystansu, twierdzi że wtedy to mu to nie przeszkadza, bo jest częścią krajobrazu.

  6. no ten rolnik w oparach o świcie, to marzenie każdego fotografa ;)

    jestem całkowicie przeciw wszelkiemu natręctwu i wsadzania komuś obiektywu prosto w twarz. Choć wszystko zależy od sytuacji, jaka sami wykreujemy, czy będzie uśmiech i luz, czy spojrzenie typu, a ty stąd chłopcze wypier….

  7. Zgadzam się ze stwierdzeniem,że możliwość fotografowania ludzi zależy od sytuacji jaką sami wykreujemy.Nigdy nie wchodziłam nikomu prosto w twarz,chyba,że dostałam na to wyrażną zgodę. A dostawałam i to bardzo często. Zwłaszcza młodzież syryjska jest niezwykle otwarta na takie krótkie (z konieczności) fotograficzne kontakty.

    Damaszek i cuda architektury widziałam w śwątecznym dniu kończącym ramadan. Było radośnie,barwnie,wesoło, kobiety w swoich odświętnych strojach,dziewczyny błyszczały niemal od stóp do głów. Chłopaki,jak to chłopaki…”końskie” zaloty wobec dziewcząt , ostentacyjne palenie papierochów i takie tam inne popisywania się…

    W meczecie nastrój radosny,ale i godny jak przystało na to święto. nie zapomnę tej atmosfery,jak i ludzi życzliwie wymieniejących ze mna spojrzenia i uśmiechy.

    Zakapturzone turystki na zdjęciu sprawiaja wrażenie zadowolonych,to też przecież jedno z przeżyć jakie spotyka nas w innej niż nasza kultura.

  8. ale dyskusja o fotografowaniu ;)
    a ja tak chcialabym napomknac o tym ze swiatynie czesto byly stawiane na gruzach innych – wydaje sie ze w starozytnosci i sredniowieczu kiedy szalaly wojny religijne byla to wrecz tradycja

  9. Piki – te „wojny religijne” to mit, tak jak mitem jest Helena jako powód do wojny trojańskiej. walczono dla władzy, pieniędzy i ziemi – a że na sztandarach malowano sobie ten czy ów symbol religijny miało znaczenie trzeciorzędne.

    Ale masz rację, wiele świątyń budowano na gruzach poprzedniczek – miało to znaczenie symboliczne, ale często też było powodowane względami pragmatycznymi – w końcu ilość dogodnych miejsc jest ograniczona, taniej jest też budować na miejscu już przystosowanym do budowy.

Skomentuj wpis, wyraź swoją opinię, nie siedź cicho!