Superpełnia Księżyca
Nasz Księżyc krążący po eliptycznej orbicie raz się od nas oddala, a raz przybliża. 19 marca 2011 roku jego pełnia przypadła w momencie kiedy był najbliżej Ziemi. Tarcza Księżyca była o 14% większa niż normalnie i aż o 32% jaśniejsza!!! To prawdziwa superżarówka, której każdemu życzyłbym na wakacjach, podczas romantycznych nocnych spacerów, czy dalekich przemarszów po górach. Bosko, co? Idziesz sobie i idziesz mając gdzieś porę dnia, czy nocy, po prostu w końcu jak masz ochotę, to możesz się nałazić aż do syta.
Pomimo chmur udało się dojrzeć superpełnię Księżyca i gołym okiem widać, że jest wyraźnie większy!

Rzut oka na zegar na wieży kościelnej i kontrolne zdjęcie, czy to takie chmury, czy obiektyw zamglony.

Kościół św Bartłomieja, skutecznie mi utrudnia astronomiczne obserwacje z tarasu domu. Od dziecka wyłaziłem nocami na balkon, ale obecnie światła miast skutecznie to utrudniają.

A na koniec jeszcze spojrzenie na okno sąsiadki, gdzieś tam z przeciwka. Kobieta miała fajne papiloty jak stanęła w oknie ;) I jak tu mówić o prywatności w XXI wieku!?

Polub to!





Sąsiadką mnie zabiłeś. :)
A zdjęcia perygeum księżycowego gratuluję! Wiedziałam, że je zrobisz i nie myliłam się – przepiękny Księżyc.
W nagrodę Pink Floyd i Dark Side Of The Moon http://www.youtube.com/watch?v=DLOth-BuCNY&feature=related
Pozdrawiam!
Świetny teledysk z Ciemną Stroną Księżyca. Dzięki!
Wczoraj nic o tym nie wiedziałam, ale fakt faktem, że jak zasłaniałam wieczorem okna, to przeszła mi przez głowę myśl, że łysy coś dziwnie jasno świeci. :)
:) hehe, czyli jednak, to prawda, a nie złudzenia, że można to gołym okiem wypatrzeć.
Superpelnia i superoddzialywanie na nature.
SUPER, szkoda, że tego „na żywo” nie widziałam, ale podziębiona padłam wieczorem jak betka i spałam do rana :-( Dobrze więc, że zrobiłeś zdjęcia!!! :-)))))
To światło było prawie jak w białą noc w Skandynawii? :-)))
No,to już wiem dlaczego wczoraj wyć mi się chcialo.
Sąsiadka ma dobrze,od dziś nie będę zaslaniać okna w kuchni.Owinę się w jakiś woal,podobny do tego jaki ma jedna z Twoich greckich rzezb,i będę paradować. Dwa kroki w przód i dwa w tyl.Po trzecim (kroku) bylabym już za oknem.
Nie komentowalam wcześniej wspomnianej rzeżby,ale jak już tu jestem to potwierdzam: piękna,delikatna!
Ja tylko popatrzyłem, trochę za krótką ogniskową mam do robienia zdjęć łysemu ;)
Ogniskowej przeważnie brakuje, choć nie tylko z nią są problemy. Często z falowaniem powierza, czy stabilnością statywu na wietrze. ale Księżyc jaki jest, taki jest, ważne że cieszy :)
Jacek to Ty wieczorami sąsiadki podglądasz ? nie mów ze z lornetką. Dobrze że ja nie mam blisko budynku znad przeciwka i tym samym „sąsiada” i to piszącego bloga, bo też okien nie zasłaniam.
nie, to nie była lornetka tylko jeszcze większe działo :) więc nawet nie musiałabyś tak blisko mieszkać ;)
To jeszcze lepiej … no mam szczęście jednak i to następny powód do radości :) Pozdrawiam
Aż mi się zachciało wyć na widok tego zdjęcia ;)
Widzę, że więcej nas polowało na ten Księżyc:) nie tylko dwóch takich…;)
Pozdrawiam:)
No nie dwóch, ani nie dwustu, tylko cała masa :) Duch odkrywcy w narodzie istnieje :)
I like the Moon. Very good picture.