Bagdad Cafe

Bagdad Cafe, to mała dziura gdzieś na trasie prowadzącej do Palmyra. Pewnie gdyby nie zatrzymujące się tutaj wycieczki zorganizowane, to by ta buda padła. Ale nie pada. Herbata dwa dolary, kawa trzy, jak na ceny w tym kraju, to kilkukrotne przebicie. Przewodnik podjudza „dobra cena”, a grupa śmieje się w kułak. Turyści będąc w Syrii parę dni, nie zwracają uwagi, czy za wypite dodatkowo trzy herbatki zapłacą jak na targu w Damaszku, czy jak w luksusowym hotelu. I dobrze, bo szkoda sobie takimi rzeczami psuć urlop.

Bagdad cafe , restauracja

Ciemno i chmurno, wprost nie chce się wierzyć, że jesteśmy na skrawku ogromnej pustyni.
Bagdad cafe , restauracja

Wnętrze kawiarenki robi bardzo przytulne wrażenie. Naprawdę ktoś wykazał dużo zaangażowania.
Bagdad cafe , restauracja

Rodowity Syryjczyk, w tradycyjnym stroju ludowym podczas odpoczynku ;)
Syryjczyk

A może by tak poduczyć się trochę języka syryjskiego?
język syryjski, arabski

Skrzyżowanie nie daleko granicy z Irakiem. Bagdad aż kusi, aby tam zajrzeć, szkoda że sytuacje polityczne na świecie tak bardzo komplikują swobodny przepływ turystów. My podążamy na wprost, do sławnego Palmyra.
Syria, Homes, Bagdad, Palmyra

Pustynia Syryjska, nie przypieka dziś słońcem, a wręcz przeciwnie. Jest wietrznie i zimno. Zaczął padać deszcz.
Bagdad cafe , restauracja

Polub to!

Zobacz podobne tematy: ,


Lubię te zdjęcia i relacje, powiadamiaj mnie o nowych



Po wpisaniu maila, przepisz kod z obrazka, a następnie sprawdź skrzynkę i potwierdź Twoje zgłoszenie. W każdej chwili możesz się wypisać. Dowiedz się więcej.




Skomentowano 8 razy wpis: Bagdad Cafe
  1. Jacku,ta buda,jak piszesz nie ma prawa paść!! Ludzie z czegoś muszą żyć- to po pierwsze,a po drugie cały ten trochę taki teatralny wygląd ma bardzo dużo uroku. Dla mnie bomba !!
    Bardzo dobrze,moim jak zawsze skromnym zdaniem, że „ujawniłeś” to miejsce.Stworzone pewnie ku radości wielu turystów.A,że jakiś tam one dolar,no to co…
    SUPER !!!!

  2. Zdjecia wnetrza kafejki sa rewelacyjne :-)

    A Bagdad polecam, samo miasto nie dorasta wlasnej legendzie do piet, ale milo jest pooddychac atmosfera basni i Orientu. W Bagdadzie bylam chyba ze dwadziescia late temu, ale chetnie bym tam wrocila.

    Fajna strona, tak trzymac :-)

    Pozdrawiam,
    Agnieszka

  3. no a miałem wątpliwości, czy pisać o takim drobnym incydencie jak buda Bagdad Cafe ;)
    Dzięki i pozdrawiam Was serdecznie.
    A o Bagdadzie, to na razie podpytam braciszka Google ;)

  4. Pisz i zamieszczaj zdjęcia takich wlaśnie ciekawostek,to one oddają zycie codzienne obcej nam kultury,nawet jeśli mają charakter takiej teatralnej scenografii,jak w przypadku Cafe Bagdad.

  5. Zgadzam sie z ada.m – wszyscy znamy te wielkie i wazne mista/obiekty itd, ale to detale dodaja uroku i charakteru. Kazdy inaczej postrzega rzeczywistosc i fajnie jest zobaczyn na co inni ludzie zwracaja uwage i co uznaja za warte rozpowszechnienia.

  6. Ubawił mnie widok tej nazwy. I przed oczami stanął mi od razu stary serial z Whoopi Goldberg, który uwielbiałam, bo była to najśmieszniejsza komedia pod słońcem. :D

  7. No minie też rozśmieszyła ta nazwa i pewnie dlatego wspomniałem o tym miejscu na blogu. Miałem nawet zamiar okrasić ten wpis urywkami filmu Bagdad Cafe z Youtuba, ale odpuściłem.

Skomentuj wpis, wyraź swoją opinię, nie siedź cicho!