Wąwóz Lichtensteinklamm

Wąwóz Lichtensteinklamm, to przełom rzeki, malowniczo wcinającej się w masyw górski na 300 metrów głęboko! Dnem wąwozu, tuż nad wzburzoną wodą poprowadzono kładki dla turystów. Jest to, nie tylko jeden z najpiękniejszych wąwozów Austrii, ale także jeden z najgłębszych i najdłuższych. Bilet wstępu w cenie 4 euro wart jest każdego wydanego centa.

Wąwóz Lichtensteinklamm Austria

Lichtensteinklamm położony jest w St. Johann na Ziemi Salzburskiej. Ta urocza kraina kryje w sobie wiele cudownej przyrody i krajobrazów chronionych w Parku Narodowym Wysokie Taury.

Do wąwozu warto wejść na początku, albo pod koniec dnia. Cieszy się on bardzo dużą popularnością, więc dobrze jest wybrać porę najmniej obleganą.

Lichtensteinklamm

Ścieżka mocno wcina się w skalne ściany Lichtensteinklamm.
Lichtenstein klamm szlaka

Woda kłębi się i rzeźbi w skale rozmaite wzory.
Lichtensteinklamm

Skały i zieleń tworzą malownicze kontrasty.
Lichtensteinklamm

Ciemny, ciasny wąwóz Lichtensteinklamm o wysokich, skalnych ścianach. Widok zaprawdę bajkowy i wart przejechanych kilometrów.
Lichtensteinklamm  wąwóz Austria

A na końcu wąwozu czeka na nas nie źródełko, tylko spadająca ze skał woda. Wodospad Lichtensteinklamm.
Wodospad  Lichtensteinklamm

Spienione wody wodospadu.
Lichtensteinklamm wodospad

Fantastyczne skały tworzą skomplikowane wzory świadczące o ich bujnej przeszłości geologicznej.
Lichtensteinklamm, skały

Woda ciurka wszędzie.
Lichtensteinklamm

No i nie może zabraknąć i filmu.

Wąwóz Lichtensteinklamm bardzo przypomina mi wrażenia z podobnego wąwozu Vintgar w okolicy Bled na Słowenii. Oba polecam!

Polub to!

Zobacz podobne tematy: , , , , ,


Lubię te zdjęcia i relacje, powiadamiaj mnie o nowych



Po wpisaniu maila, przepisz kod z obrazka, a następnie sprawdź skrzynkę i potwierdź Twoje zgłoszenie. W każdej chwili możesz się wypisać. Dowiedz się więcej.




Skomentowano 3 razy wpis: Wąwóz Lichtensteinklamm
  1. Rzeczywiście wygląda na ciekawe miejsce do tego nie tak odległe. Wpiszę na listę ewentualności do obejrzenia w przyszłości. :-)

  2. Niesamowite… mam słabość do wąwozów, a jeśli jeszcze poprowadzone są wśród nich wąskie ścieżki wysoko nad bystrymi wodami to już jest prawie idealnie. Przypomina mi się Twój wpis, gdzie pokazałeś El Camino del Rey :)

  3. Słabość do wąwozów, to bardzo miła słabość :) Polecam pogrążać się w takich słabościach :) Tym bardziej, że Świat się kurczy i mamy coraz bliżej, do coraz odleglejszych słabości. Pozdrawiam

Skomentuj wpis, wyraź swoją opinię, nie siedź cicho!