Zamek Krzyżtopór
Na Ziemi Świętokrzyskiej wznoszą się ruiny wspaniałego zamku. Zrodzony zgodnie z magnacką pychą i fantazją wojewody sandomierskiego Krzysztofa Ossolińskiego – Zamek Krzyżtopór.
Fantazja Ossolińskiego kazała zbudować tyle baszt, ile pór roku, tle sal balowych, ile miesięcy, tyle pokoi, ile tygodni i tyle wszystkich okien, ile dni w roku. Z zewnątrz surowy, pięcioboczny bastion, a w środku olśniewający całym swoim przepychem epoki manieryzmu dziedziniec. Legendy krążyły o kunsztownych zdobieniach, malowidłach, a nawet marmurowych żłobach w stajniach. Główny gabinet nakryty był kryształową szybą, nad którą pływały rybki i różne morskie stwory. Takie to zabiegi musiały z pewnością zjednać magnatowi brać szlachecką umiłowaną przecież w przepychu i ucztach.
Niestety zamek Krzyżtopór nie przyniósł szczęścia właścicielowi, który rok po zakończeniu budowy zmarł. Po 11 latach został zajęty przez Szwedów i przerobiony na żołnierskie koszary.
Dzisiaj, Zamek Krzyżtopór to przepiękna, ogromna ruina. Licznie odwiedzana przez wycieczki i przepiękne prezentująca się na fotografiach w przewodnikach.
Polub to!











Na zamkach się nie znam, ale takiego, z taką fantazją zbudowanego w Polsce się nie spodziewałem. Szkoda, że go nie odwiedziłem kiedy byłem w tamtych stronach. W czasach świetności musiał prezentować się bajecznie.
Byłem tam pierwszy raz za dziecka, a potem długo, długo nigdy nie był mi po drodze. Szkoda, że liczne wojny w Polsce wykończyły i takie cudo.
To najładniejszy i chyba największy zamek świętokrzyski. My objechaliśmy już większość tutejszych zamków. Niestety sytuacja pozostałych zamków i pałaców nie jest za ciekawa:( Część z nich znajduje się na terenie prywatnym(np.:zamek w Drzewicy,w Mokrsku Górnym, w Maleszowej), kolejnymi nikt się nie zajmuje i padają ofiarą współczesnych wandali(np.:pałac w Podzamczu Piekoszowskim, dwór obrony w Bolminie, zamek w Bodzentynie). Najczęściej odwiedzane i zarazem płatne zamki to ten w Chęcinach, Szydłowie i Krzyżtoporze.
Strach słuchać, że ruiny popadają w jeszcze większą ruinę. Nie jestem zwolennikiem odbudowywania zamków tak jak to zrobiono w Bobolicach (Jura Krakowsko-Częstochowska), ale ruiny powinny być w jakiś sposób otoczone opieka, a przynajmniej zabezpieczone przed rozbiórką i wandalami. pozdrawiam Łazików.
Piękne zdjęcia, robią wrażenie na żywo pewnie dech zapiera, a ja wybieram się podziwiać ruiny zamku Krzyżtopór na majówkę, mam nadzieję że pogoda dopisze:)
Na pewno dopisze! Bo nawet jakby padało, to przecież w deszczu też jest fajnie, tylko że … inaczej ;)
Najważniejsze, pogoda ducha, choć byłoby miło zwiedzać na sucho.
Rzeczywiście piękny zamek i dodatkowo tą jego niewątpliwą urodę podkreśla wspaniała pogoda. Piękne zdjęcia.
Dzięki! Pogoda jak z obrazka. Nakręciłem filtr polaryzacyjny i wszedłem do tego wspaniałego zamku wyszaleć się duchowo i fotograficznie.
ja też zrobiłam dużo zdjęć