Ptaki Polski
Dla tych ciekawskich, którzy chcą się zapoznać z głosami wydawanymi przez ptaki Polski, kilka genialnych prezentacji multimedialnych. Wiadomo, jak strasznie trudno jest podpatrzeć ptaki, a co dopiero je sfotografować lub nagrać odgłosy. Szacunek.
Polub to!





Świetnie zrobione. Im mniejszy, tym wydziera się głośniej. ;) Znam stronę Czarka Korkosza, ogromny zbiór absolutnie rewelacyjnych zdjęć ptaków.
To tak jak z psami bywa. Ilość generowanego hałasu jest odwrotnie proporcjonalna do rozmiarów.
Wiesz, jak przeglądam czasem galerie lub blogi fotografów przyrody, to czasem widać, że to jakościowo całkiem z innej planety.
Hehe, co fakt to fakt. Najbardziej krzykliwe są jamniki. ;)
Ech, bo żeby robić naprawdę super zdjęcia, trzeba mieć świetny sprzęt. I bardzo duuuużo czasu i samozaparcia. Oglądając fotkę w galerii człowiek nie zdaje sobie sprawy, ile wysiłku to kosztowało autora. Mój znajomy spotkał kiedyś w terenie człowieka znanego z plfoto – ten gość taplał się w bagnie przez parę godzin, żeby uchwycić jeden krótki moment właściwego światła na roślince!
Oczywiście umiejętności też trzeba mieć, może nawet przede wszystkim…
Ale Twoje widoczki, przynajmniej niektóre, w żaden sposób nie ustępują najlepszym, moim zdaniem. :)
Też właśnie z kimś ostatnio na ten temat rozmawiałem. Dobre zdjęcie trudno zrobić z marszu. Przeważnie wymaga dużo przygotowań i wyczekiwań właściwego momentu, no i tego przysłowiowego brodzenia w błocie na łasce komarów. A ja i większość z nas tak sobie cykamy, co się nam na oczy napatoczy.
My cykacze mamy tysiąc zdjęć z sezonu, w miarę dobrych. A artyści trzydzieści, za to genialnych. Coś za coś. ;)
wow! ale ktoś musiał miał anielską cierpliwość:)
Jakość nagrań bardzo dobra, do tego super zdjęcia:)
„strasznie trudno jest podpatrzeć ptaki, a co dopiero je sfotografować lub nagrać odgłosy. Szacunek.”
Hmm, Jacek mam taki stary news z naszych terenów:
-”Justyna Chromik z Pszczyny pokonała ponad setkę licealistów z dwunastu krajów i otrzymała złoty medal na Międzynarodowej Konferencji Młodych Naukowców w Sankt Petersburgu. 17-latka przez pięć miesięcy rozpracowywała mowę świerszczy. Jest pierwszą osobą na świecie, która podjęła się tego typu badań:
- Sprawdzałam akustykę świerszcza i dźwięk, jaki wytwarza. W domu miałam dwa świerszcze. Nagrywałam ich głosy zwykłym mikrofonem. Potem specjalny program mierzył, z jaką prędkością świerszcz pociąga smyczkiem.”
Dla zainteresowanych Głos świerszcza w formacie mp3 z serwisu Pejzaże Dźwiękowe, nagrany przez Bernarda Sobieszka:
http://www.pejzazedzwiekowe.pl/sklep/dane/mp3/mp3_11.mp3
Ile byśmy mniej mieli wrażeń słuchowych, gdyby nie mowa świerszczy. Ta muzyka łąk grająca gdzieś w tle. Cudowne są odgłosy przyrody. I jakie różnorodne.