Róża fałdolistna
Róże zawsze pięknie ozdabiały nasze ogrody, ale chyba najpiękniejsze są te rosnące dziko. Róża fałdolistna, rozpowszechniona jest w całej Polsce. Duże jej skupiska rosną nad morzem. Gęste czasem zarośla, sięgają prawie samego brzegu Bałtyku, podchodząc aż pod wydmy szare.
Róża fałdolistna jest bardzo odporna na zanieczyszczenia środowiska i zasolenie, stąd też nieźle się rozwija. Zdjęcia wykonane nad klifem w Jastrzębiej Górze.
Polub to!







Na wakacjach z płatków tej róży robiliśmy z żoną konfitury, a owoce zalewaliśmy syropem z cukru. Mniam, mniam…
Mniam! albo takie nadzienie z konfitury różanej do pączków! Mniam, mniam :)
ta roza nazyva pomarszczona(rosa rugosa)
a raczej jeszcze inaczej, fałdziolistna, a nie fałdolistna. dałem plamę. Jest jeszcze trzecia nazwa: róża japońska. W kwiatach się łatwo pomylić, ale na szczęście ich kolor i zapach wszystko nam wynagradzają :)
Dlatego zawsze obok polskiej nazwy warto pisać łacińską. Wtedy nie ma mowy o pomyłce. :)
Parę krzaków tych róż mam pod oknami – wszelkie stworzenia tak je lubią, że aż trudno uwierzyć! Ileż ja tam gatunków wszystkiego znalazłam… a przecież to w środku miasta.
O nie! Kląć po łacinie to ja nie będę ;) Zostawię to specjalistom i tym, co to amatorski poziom poznania otoczenia kierują na najwyższe tory (patrz np.: Chwastowisko i Grzybowisko). Więc na razie łacinę odpuszczam i rezerwuję sobie prawo do pomyłek i niejasności. A i tak jak już różę odróżniam od bratka, a kowalika od jerzyka to jest dobrze :) pozdrawiam
Nieładnie mieć od razu takie brzydkie skojarzenia. ;)
I bez przesady z tą amatorską skromnością! Brzmi dziwnie ze strony kogoś, kto o przyrodzie ma całkiem niezłe pojęcie. :)
PS. Celownik l.mn., komu czemu – specjalistOM, kobietom, dzieciom, ptakom… Wybacz, nie mogę się powstrzymać. :) W razie czego mnie zmoderuj.
nie będę cię killował ;) napisałem i tak i tak, obie formy mi tak samo pasowały więc jak widać zbłądziłem i pozostawiłem nie tą co trzeba.
:) Więc przynajmniej siebie samego zmoderuj. Bardzo proszę.
To w ostatnich czasach tak powszechny i niemiły dla oczu błąd, że warto go w takim miejscu nie robić. Potem dzieciaki zaglądają i powielają. Odpowiedzialność za przyszłe pokolenia trzeba mieć! ;)