Śnieżnik we mgle
Śnieżnik Kłodzki należy do ciekawszych i chętnie odwiedzanych obszarów Ziemi Kłodzkiej.
Dwie, ledwo widoczne postacie, spacerujące po kopule Śnieżnika znikają we mgle. Jaka szkoda, że w 1973 roku, nieopatrznie wydano decyzję, o wysadzeniu stojącej tutaj wieży widokowej. Ileż uroku takiej fotografii dodałaby taka romantyczna ruina.
Śnieżnicki Park Krajobrazowy tonie jeszcze w mroku. Parę minut temu minął świt, a spowity chmurami świat jest ciągle ciemny i piekielnie zimny w wiejącym tutaj bez żadnych przeszkód wietrze.
Niesamowite wrażenie czyni bór świerkowy rozciągający się w górnym reglu, tuż pod kopułą szczytową. Powykręcane i poprzewracane na wszystkie strony drzewa, rozkładające się pnie porośnięte porostami, rozległe pola krzaków borówek.
Już na początku, od momentu wejścia szlaku w las, czujemy się jak tajemniczej, mrocznej bajce.
Pod kopułą szczytową znajduje się ładnie wyeksponowane przez Czechów, źródło rzeki Morawy.
Na Śnieżniku przeżyłem kiedyś najpiękniejszy w moim życiu wschód słońca. Od trzech lat noszę się z zamiarem przywrócenia na blogu tamtych chwil. Może ostania wizyta tutaj będzie tego motorem.
Polub to!





Ciekawe zdjęcia i super opis , zachęca do odwiedzenia , pozdrawiam :)
:-)
no to …. w drogę! Kto następny na Śnieżnik?
Masz calkowicie rację, bardzo fajne strony. W ciągu 7 lat byłem 8 razy na szczycie i zastałem tam rózne pogody. W tym roku , a dokładnie 25 czerwca robie trzecie podejście aby zobaczyć wschód słońca na szczycie. Dwa poprzednie razy nie wypaliły ze względu na pogodę (całonocny deszcz, a rano potężna mgła)
Jak 25 czerwca, to czeka ciebie baaardzo wczesne wstawanie, a najlepiej długa noc w gronie przyjaciół z delektowaniem wschodu słońca na szczycie. A widoki będą na pewno powalające przy pięknej pogodzie. Ale przecież do trzech razy sztuka, to musi się Tobie w końcu udać :) pozdrawiam .