Asuan

Asuan, to miasto położone w bardzo specyficznym miejscu. Tuż nad Pierwszą Kataraktą Nilu. Ohhhh! Jak to brzmi? Przez całe lata, było to dla mnie jakieś bardzo, bardzo odległe miejsce, prawie że nie rzeczywiste, gdzie tylko Staś i Nel mogli zawędrować, ewentualnie ten Tomek, co to do Krainy Kangurów jeździł.

Pustynny brzeg rzeki w Asuan

Asuan, to naprawdę bardzo malownicze miejsce.

Asuan, akacje

Hotel położony mieliśmy wprost genialnie. Basen i taras hotelowy wybudowano wprost nad Pierwszą Kataraktą Nilu. Miałem pod swoimi stopami to magiczne miejsce i mogłem rozkoszować się nim do woli. Rozkosze estetyczne, musiałem przerywać, na czas kąpieli w basenie. Temperatury były tutaj największe podczas całej objazdówki po Egipcie. Nawet moczenie się w basenie nie dawało takiego uczucie ochłodzenia i odprężenia.

Spędziliśmy tutaj dwie noce, czyli dwa zachody słońca nad brzegiem Nilu oglądane wprost z hotelowego tarasu.
Zachód słońca nad Nilem i pustynią

Kiedy już słońce pożegnało dzień, można było wsiąść do hotelowych busików i pojechać powłóczyć się po centrum. A tam gwarno i tłoczno na miejscowym targu, czyli suku.

Asuan targ czyli suk

Może to zabrzmi przewrotnie, ale właściwie to nie wiem po co Triada organizuje wycieczkę aż do Asuan. Autobus jedzie kawał drogi, zajeżdża pod hotel, do „fabryki” perfum, nad Wielką Tamę Asuańską, do kamieniołomów obejrzeć monumentalny obelisk. I to koniec programu. Byliśmy przekonani, że taka atrakcja jak na przykład Świątynia Izydy z File, to aż się prosiła, aby weszła do programu. W zamian Triada zaoferowała zapełnienie dnia (na objazdówce ze zwiedzaniem!) dodatkowo płatnymi wycieczkami fakultatywnymi. Jak dla mnie, to trochę dziwne podejście, choć stosowane chyba przez wszystkie biura podróży.

Świątynia Izydy przeniesiona przed zalaniem Zapory, z wyspy File. Zabytek najwyższej, światowej klasy.
Asuan, świątynia na wyspie File

Monumentalny, kolosalny wprost, niedokończony z winy pęknięć w skale, obelisk w kamieniołomach w Asuan.
Asuan ,niedokończony obelisk

Wykupiliśmy oczywiście obie obie dostępne wycieczki fakultatywne, no bo jak tu nie popłynąć łodziom po Nilu do wioski Nubijczyków, albo nie pojechać do … Abu Simbel!

[Egipt wycieczka objazdowa 7+7, cześć 23]

Comments are closed.