Mitróweczka błotna

Mitróweczka błotna, to grzyb, który robi niesamowite wrażenie. Wyobraźcie sobie, że idziecie przez las, a tu raptem pod nogami rozciąga się kobierzec malutkich, aż świecących na słońcu, żółtopomarańczowych główek na cieniutkich, białych trzonkach. Pierwsza myśl, to jakby spotkanie z przybyszami z innej galaktyki, tak to „coś” jest niepodobne do niczego oglądanego na co dzień.

mitróweczka błotna, grzyby

Oczywiście muszą to być grzyby, no bo jeśli nie grzyby to co?

Mitróweczka błotna rośnie w silnie wilgotnych siedliskach, takich jak użytek ekologiczny Młaki Nad Pogorią I, w Dąbrowie Górniczej (tym samym gdzie spotkać można rosiczkę).

Z uwagi na zmniejszającą się liczbę obszarów wilgotnych, grzyb ten ujęty jest na czerwonej liście grzybów zagrożonych w Polsce.

Wysokość grzybów to jakieś 2-4cm.
mitróweczka błotna

Mitróweczka błotna duża i taka całkiem malutka.
mitróweczka błotna

Polub to!

Zobacz podobne tematy: , ,


Lubię te zdjęcia i relacje, powiadamiaj mnie o nowych



Po wpisaniu maila, przepisz kod z obrazka, a następnie sprawdź skrzynkę i potwierdź Twoje zgłoszenie. W każdej chwili możesz się wypisać. Dowiedz się więcej.




Skomentowano 6 razy wpis: Mitróweczka błotna
  1. Piękne. Jedyne w swoim rodzaju!

  2. Ślicznotki dały mi się przyłapać w lipcu w Karkonoszach, ależ się ucieszyłam z takiego miłego spotkania! :-)

  3. Pod Łabskim Szczytem pewnie? ;-)
    Nie dziwię się tej radości, przecież to bombowe stworki. W sam raz do oprawy jakiejś baśni dla grzecznych dzieci.

  4. Tak, to było przy zejściu z Łabskiego Szczytu, a drugi raz potem jeszcze przy zejściu z Samotni :-P

    Grzybki mnie zawsze i wciąż zadziwiają, np. to, że te mitróweczkowe „najmniejsze maluszki” są taki ślicznymi miniatureczkami dorosłych grzybków – i malusienieczki trzoneczek mają, i malusienieczki kapelusik, tyle tylko, że muszę dojrzeć, żeby wykształcić zarodniki, ale prześlicznie wyglądają takie grzybkowe noworodki :-P

  5. Miałam okazję zobaczyć te miniturowe piękności w Karkonoszach.Było to w drugiej połowie czerwca.Schodziłam do Czarnego Kotła Jagniątkowskiego,Rozdroże pod Śmielcem iŚcieżką pod Reglami do Petrowki i dalej do Odrodzenia.Powitały nas i urzekły te żółte maleństwa właśnie na Ścieżce pod Reglami,było też niespodziewane spotkanie z rosiczką.Ogromna to radość zobaczyć te maleństwa w naturalnym ich środowisku.Pozdrawiam wszystkich kochających góry!Patrzcie zawsze uważnie pod nogi!!

  6. Witaj, ten szlak, o którym mówisz, to mój najbardziej ukochany szlak w Karkonoszach, właśnie z uwagi na skarby przyrody, które można tam spotkać.
    A tam gdzie robiłem te zdjęcia byłem z 2 tygodnie temu i mitróweczek błotnych ani śladu.

Skomentuj wpis, wyraź swoją opinię, nie siedź cicho!