Słowenia jest piękna
Miesiąc temu wróciłem ze Słowenii i wciąż jestem pod wrażeniem tego kraju. Po raz pierwszy dane mi było zagłębić się w Alpy Julijskie, czy w ogóle w Alpy. Nie przejazdem, nie kolejką, nie z daleka, ale z bliska, przedeptać je nogami i poczuć smak potu kapiącego z czoła. Przyszła wreszcie pora zostawić rodzinne strony i zajrzeć gdzieś dalej. I wiem, że jest to jedno z tych miejsc, w które warto wracać i wracać.
Bled, to nie tylko takie nasze polskie Zakopane, czy Krynica, to także bardzo urokliwe miejsce na Ziemi. Nie sposób nie zakochać się w nim od pierwszego wejrzenia.
Góry w Słowenii, to obok jaskiń jej największy skarb. Zaczarowane widoki czekają na turystę na każdym kroku.

Triglavski Park Narodowy ochrania krainę, która jest dostępna tylko dla wytrawnych wędrowców. Taki widok zobaczy tylko ten, kto nie boi się godzinami wspinać ostro pod górę, wnosząc na plecach cały swój dobytek.

Ostre i strome szczyty kontrastują z rosnącymi na ich skraju lasami.

Słowenia, to także piękne, otoczone tęczą wodospady.

Słowenia, to przyroda, która potrafi zachwycić na każdym kroku.
Słowenia jest piękna!
Polub to!







Dla mnie już Tatry są ogromne, Alpy są dla mnie niewyobrażalne :)
No jak parę lat pochodzisz po Tatrach, to już nie wydają się duże. Z każdego konta widzisz wszystkie znajome szczyty, a wymyślenie nowej trasy zaczyna być coraz trudniejsze. Alpy przy nich to naprawdę dużo, dużo większe pasmo. Tak jak piszesz: niewyobrażalne ;) pozdrawiam
Jacku Twoje genialne zdjęcia przypomniały mi wspaniałe przeżycia z wyjazdu na zajęcia terenowe m.in. do Słowenii. Kurort Bled z góry w otoczeniu Alp… coś wspaniałego! I to błękitne jezioro, przy którym wcinałam wielkie gałki lodów jagodowych;) Co ciekawe, z kanionu Vintgar mam bardzo podobne ujęcia:) Podobny gust czy specjalnie przygotowane dla fotografów miejsca…?;)
Cieszę się, że Słowenia i Bled też nie są Tobie obce :-)
Kanion Vintgar, to nieprawdopodobnie urokliwe miejsce, gdzie palec sam naciska spust migawki, starając się ocalić od zapomnienia to, co wyłania się każdym zakrętem rzeki.
Ja chce do Bled!!!
:)