Akropol i Partenon

[Grecja objazdówka 7+7, cześć 19]

Pierwsze zetknięcie się z Atenami oszołamia przyciągającym wzrok, magnetyzującym wzrok wzgórzem Akropol. To właśnie tam znajduje się jeden z najwspanialszych zabytków kultury antycznej. Partenon. Dzieło epoki Peryklesa. A także potężna brama Propyleje i Świątynia Nike.

Partenon, budowla z tych najsłynniejszych i najdoskonalszych.

Partenon

Starożytni Grecy tak bardzo chcieli stworzyć budowlę doskonałą, że nawet zniekształcili jej konstrukcję, aby zniwelować wpływ zakrzywienia perspektywy.

Partenon, Ateny, zniwelowanie zakrzywienia wywoływanego perspektywą

U wejścia do świątyni zwanej Partenonem wszystko, co znajduje się na tzw. orłach, tj. przyczółku, dotyczy narodzin Ateny. Płaskorzeźba z tyłu przedstawia spór Ateny z Posejdonem o ziemię. Sam posąg Ateny wykonany jest ze złota i kości słoniowej. Na środku hełmu jest postać Sfinksa. Po obydwu stronach Sfinksa zostały wykonane w płaskorzeźbie gryfy.

Sama Atena przedstawiona jest w postawie stojącej, w chitonie sięgającym aż do stóp. Ma na piersi głowę Meduzy, wykonaną z kości słoniowej. W jednej ręce trzyma postać Nike, około czterech łokci wysoką, w drugiej — włócznię. O stopy bogini oparta jest tarcza, a blisko włóczni jest wąż. Na podstawie posągu wykonano płaskorzeźbę, rzedstawiającą narodziny Pandory. Hezjod i inni poeci podają, że Pandora to była pierwsza kobieta. Przed urodzeniem się Pandory nie było w ogóle rodu niewieściego.

Na zewnątrz świątyni stoi brązowy posąg Apollona. Mówią, że wykonał go Fidiasz. Zwany jest Parnopios [tj. Od Szarańczy], jako że w czasie klęski szarańczy w Attyce bóg zapowiedział, że je usunie z kraju. Istotnie je usunął, to wiadomo, ale jakim sposobem, o tym nie mówią.

Przy murze południowym oglądać można słynną walkę gigantów, którzy zamieszkiwali ongiś Trację i półwysep Pallenę; dalej bitwę Ateńczyków z Amazonkami; wielki czyn maratoński przeciw Persom; a także całkowitą zagładę Galatów w Myzji.
– Pauzaniasz – Wędrówka po Helladzie

Ocalały fragment fryzu na Partenonie. Ocalały od wywiezienia przez znienawidzonego tutaj angielskiego lorda Elgin, który wywiózł go do Londynu i szczęśliwcy mogą go oglądać w tamtejszym muzeum.

Partenon, fryz

Propyleje – najwspanialsza brama na świecie.

Propyleje


Kariatydy
wspierają budowlę Erechtejon i od tysięcy lat spoglądają na odwiedzających wzgórze Akropol.

Kariatydy

Erechtejon

Erechtejon

Erechtejon, widok z bliska

Erechtejon

Jeszcze w Polsce parokrotnie słyszałem relację ludzi, narzekających jaki to beznadziejny zabytek jest to wzgórze Akropol i Partenon. Kupa kamieni skąpana w potokach słońca, „a jak tam się znajdziesz, to będziesz tylko myślał, aby jak najszybciej z niej uciec!” Nic takiego! Fakt, że grzeje, ale cóż z tego. Czasem warto się pomęczyć, aby poczuć ducha tamtych odległych czasów i więcej zrozumieć skąd przybywamy.

Widok na Ateny

Ateny

Polub to!

Zobacz podobne tematy: , ,


Lubię te zdjęcia i relacje, powiadamiaj mnie o nowych



Po wpisaniu maila, przepisz kod z obrazka, a następnie sprawdź skrzynkę i potwierdź Twoje zgłoszenie. W każdej chwili możesz się wypisać. Dowiedz się więcej.




Skomentowano 6 razy wpis: Akropol i Partenon
  1. No ja właśnie miałam to szczeście by obejrzeć większą cześć Pantenonu w British Museum. Jeszcze muszę koniecznie w przyszłości zobaczyć to co pozostało na miejscu a Atenach………a moze jednak anglicy zwrócą ten bezcenny skarb i będzie mozna go podziiwać w całości w jego rodzimym miejscu. Pożyjemy – zobaczymy
    http://picasaweb.google.com/dpasieka/Londyn/photo#5189962613420561746
    http://picasaweb.google.com/dpasieka/Londyn/photo#5189962652075267426
    http://picasaweb.google.com/dpasieka/Londyn/photo#5189962699319907698
    http://picasaweb.google.com/dpasieka/Londyn/photo#5189962733679646082
    http://picasaweb.google.com/dpasieka/Londyn/photo#5189962768039384466

  2. W Atenach zostało całkiem sporo i spoczywa w Muzeum Partenonu. Fajnie by było, aby Anglicy to zwrócili, choć może bezpieczniej będzie jak oryginały pozostaną w klimatyzowanych muzeach, a w Partenonie pozawieszają kopie. To czego najbardziej żałuję to … kolor. Wszystkie te budowle były wewnątrz pomalowane, co już niestety nie przetrwało do naszych czasu. Trzeba się będzie jednak wybrać odwiedzić Pompeje, bo tam malowidła ścienne starożytnych Rzymian przetrwały jednak na ścianach pod grubą warstwą popiołów wulkanicznych.

    Fajnie Danka w tym Londynie miałaś! :) Pozdrawiam!!!

  3. Resztki koloru na gzymsach były widoczne, ale tak bardziej trzeba sie było domyślać jaki to kolor, ale obok był fragment odmalowany i naprawde fantastycznie musiało to wyglądac własnie w kolorach. Londyn to piękne miasto i nie wiem ile czasu bym musiała w nim spędzic by zobaczyć wszystko. No ale tak przynajmniej mam powód by kiedyś znów tam pojechać :)

  4. Wierzę! Ale to jak pojedziesz, to nie zapomnij o kolegach, którzy też by się przejechali!!! :)

  5. Kariatydy wspierają budowlę Erechtejon…
    Dzięki za zdjęcie… tego potrzebowałam do ćwiczeń z historii bo trzeba było podpisać zdjęcia, a w podręczniku nie bylo zdjęć :( . A tu są i dostane plusa (bo to było ćwiczenie na plusa)

  6. no to życzę Tobie samych plusów! Gdyby budowniczowie Akropolu o tym wiedzieli … :)

Skomentuj wpis, wyraź swoją opinię, nie siedź cicho!