Puszcza Jodłowa

[Góry Świętokrzyskie 15.03.2007 część 3]

W uszach moich trwa szum twój, lesie dzieciństwa i młodości, choć tyle już lat nie dane mi było słyszeć go na jawie.
– Stefan Żeromski, Puszcza Jodłowa.

Puszcza Jodłowa to miejsce dzieciństwa i młodości Stefana Żeromskiego.

Puszcza Jodłowa - brama wejściowa do Świętokrzyskiego Parku Narodowego

Szlak na Święty Krzyż, Świętokrzyski Park Narodowy

Puszcze Jodłowa, ta o której pisał Stefan Żeromski została przetrzebiona już przed wieloma laty. Teraz trwa powolny proces odbudowy drzewostanu do swojej pierwotnej postaci.

Pomiędzy wspaniałymi jodłami, tworzącymi osnowę lasu oko odkrywało tu i ówdzie rozłożyste buki, klony i jawory, a nawet rzadki dziś, a pospolity dawniej modrzew, piękne drzewo iglaste, dające nieoceniony, bo trwały budulec.

Pomiędzy tymi olbrzymami leśnymi, na podścielisku z miękkich mchów, paproci, szałwii, konwalii i trzmieliny, rosły kępami kwitnące róże pola, tarnina i karłowate grusze. – Władysław Umiński, Od Warszawy do Ojcowa -1897r.

Właściwie to nazwałem ją po cichu Puszczą Jodłowo-Jaworową, bo jawor rośnie tutaj gęsto. No i oczywiście metaliczno-srebrne buki. Na przewróconych, wielowiekowych martwych pniach rozwija się nowe życie, zielony kożuch mchów i świerkowa młodzież.

Czarne cienie jodeł kołyszą się rytmicznym tanem na wiosennej murawie bezmiarem kwiatów zasłanej. Wielorakobarwne, nakrapiane i pisane motyle latają z miejsca na miejsce, jakby szukały tego tajnego schowania, gdzie się kukułka ukryła. Dzwonny szmer ponika wyrywa się z łożyska, chcąc się do zabawy przyłączyć, lecz żywe jego wody, porozdzierane przez głazy na liczne strumienie, muszą uciekać, uciekać w dolinę. […]

Krzywymi pazurami korzeni wszczepione między omszałe, sterczące i nawalone skrzyżale, między rumowie, które zwietrzały kwarzec górski wytwarza – spłaszczonymi koronami chwiejące się za wiatrem tam i sam – obwieszone ciemnozielonymi wieńcami igieł ulistwienia -obarczone licznymi ramionami spławów potężnych – pachnące balsamicznym olejem w nasionach zawartym – śpiewały przed nim własny poszum swój, puszczańskie wzdychanie, niemowny śpiew, który wszystko ludzkie zna i wspomina.
– Stefan Żeromski, Puszcza Jodłowa.

Nowa Słupia i słynna kamienna figura zwana Pielgrzymem. Legenda mówi, że to pełen pychy, pielgrzymujący na Święty Krzyż rycerz, który skamieniał, gdy oświadczył, że bijące na szczycie klasztorne dzwony biją na jego cześć. Od tego czasu przesuwa się co roku o ziarenko piasku, a kiedy dotrze na szczyt Łysej Góry nastąpi koniec świata.

Figura Pielgrzyma - Nowa Śłupia

Punkt docelowy to Łysa Góra. Czarownice krążyły mi tam nad głową. To Harry Potter tutaj się chyba od nich latać nauczył.

„Na tej górze według ludowych wierzeń w nocy dokoła ognia zbierały się i siadały wiedźmy i warzyły czary szkodzące ludziom i dobytkowi. Gdy kogut w północ zapiał, siadały na miotły i na nich jakby na skrzydlatych rumakach zfruwały z góry …” napisał ksiądz Jan Wiśniewski historyk Kościoła.

Droga Królewska wyprowadza prosto na Święty Krzyż. Nazwa drogi bierze sie od królów, którzy pielgrzymowali tutaj do znajdującej się w klasztorze relikwii Krzyża Świętego. Pięciu drobinek krzyża na którym podobno skonał Jezus Chrystus.

Święty Krzyż Brama na Drodze Królewskiej prowadzącej do klasztoru

Klasztor w remoncie. Otwieram drzwi do świątyni, zaglądam, a tam huk, rusztowania aż po sklepienie i robotnicy tnący coś palnikami acetylenowymi.

Święty Krzyż klasztor

Cóż nie czas teraz na zwiedzanie, trzeba będzie jeszcze raz przyjechać, aby zobaczyć pozostałości po kimś, kto do nie dawna był uznawany za pogromcę Kozaków, za księcia Jeremę Wiśniowickiego, a dzisiaj identyfikacja tych zwłok budzi liczne wątpliwości. Tyle przynajmniej zapamiętałem z książki „Skarby tysiąca lat” Zbigniewa Święcha.

To tutaj, na Łysej Górze, z biblioteki klasztoru bernardynów na Świętym Krzyżu pochodzi księga, w której odnaleziono Kazania Świętokrzyskie, jedne z najstarszych zabytków piśmiennictwa polskiego. Jak wygląda oryginał Kazań Świętokrzyskich można sobie obejrzeć w Cyfrowej Bibliotece Narodowej Polona.

A trzecie to to słowo: wstań! mówi Bóg śpiącym, jiż się w grzeszech zapieklają; bo grzesznik w grzeszech zapieklony jeść jako kłodnik w ciemnicy skowany. O jemże prawi święty Łuka]sz: In ipsa nocte erat Petrus dormiens…

Rzeźba Święty Krzyż

Comments are closed.