Sopotnia Wielka ma swój wodospad

Sopotnia Wielka leży w Beskidzie Żywieckim, w dolinie potoku o nazwie Sopotnia. Przycupnięta pomiędzy górującymi nad nią stokami Romanki, Rysianki i Pilska, stanowi dobry punkt wypadowy do wędrówek w góry.

Jest to miejscowość cicha i spokojna. Posiada kilka miejsc gdzie można za nie duże pieniądze przenocować i knajpę położoną tuż nad wodospadem, będącą celem wielu spragnionych turystów i włóczęgów.

I to właśnie ten wodospad jest główną atrakcją Sopotni Wielkiej. Największy wodospad w polskich Beskidach.

Wodospad Sopotnia Wielka

Woda spływa z wysokości 10m jedną strugą po nachylonej pod kątem 40 stopni płaszczyźnie piaskowca. Następnie spada z niego progiem skalnym do wyrzeźbionego głębokiego kotła eworsyjnego o głębokości do 5 metrów.

Sopotnia Wielka wodospad budowa

Ustawiona nad wodospadem tablica informuje i ostrzega: dno kotła eworsyjnego jest najeżone żebrami skalnymi ustawionymi skośnie, co łącznie z silnymi zawirowaniami wody stwarza śmiertelne niebezpieczeństwo dla kąpiących się.

Tak więc uwaga! Kąpiel tutaj jest niebezpieczna i nie zalecana! A dlaczego, to podkreślam? Wtajemniczeni już wiedzą, a pozostali dowiedzą się już z następnej relacji.

Polub to!

Zobacz podobne tematy: ,


Lubię te zdjęcia i relacje, powiadamiaj mnie o nowych



Po wpisaniu maila, przepisz kod z obrazka, a następnie sprawdź skrzynkę i potwierdź Twoje zgłoszenie. W każdej chwili możesz się wypisać. Dowiedz się więcej.




Skomentowano 10 razy wpis: Sopotnia Wielka ma swój wodospad
  1. Sopotnia Wielka to jedna w fajniej położonych miejscowości B. Żywieckim.
    Już dość daleko w górach a jednocześnie dość przyzwoity dojazd.
    No i można sobie na Pilsko czy też na Romankę pospacerować. A Romanka to jest góra jak się patrzy…

  2. cisza, spokój, zapach lasu, szum wodospadu, nie za dużo turystów, bajka!

    A Romanka mi się opiera i opiera…

  3. A nam się w przedostatnią sobotę nie oparła, przeszliśmy z Żabnicy przez Boraczą, Lipowską, Rysiankę, Romankę, ale przed Słowianką zgubiliśmy drogę i uciekło nam ostatnie piwko na tym pięknym szlaku.
    Śniegu było sporo i mgła tak skuteczna, że widoków zero, a szkoda.
    Wyjazd do powtórki, co zrobimy z przyjemnością.
    Dużo serdeczności, Ada

  4. Szkoda, że nie mieliście widoków. Ja spacerowałem trochę po Beskidzie Śląskim w tym samym czasie i miejscami na Stożku i Kiczorach wzrok sięgał nawet dość daleko. Śniegu też było trochę. Trzeba już pożegnać jesień.

    W Słowiance dają też dobrą kawę, nie tylko piwko ;)
    A pewnie zgubiliście się na tej „ścianie śmierci” ubezpieczonej łańcuchem :D

  5. w Sopotnii jest super spoko ludzie i wszystko ok, polecam na wwakacje

  6. Jak widać wspomnień ma każdy całe mnóstwo! :)))

  7. w Sopotni wielkiej bylo naprawde fajnie szkoda ze akurat w KORDONIE nie bylo zasiegu… ale polecam te miejsce bardzo sympatycznie przyjemnie i swierzo…

  8. gdzie macie ta tablice ostrzegawczą przed kapiela w wodospadzie, gdzie są władze samorządowe odpowiedzialne za tylu topielców i ciekawe ilu jeszcze ludzi musi utonąć aby zabezpieczono w końcu ten piękny ale bardzo niebezpieczny wodospad

  9. Od ponad 10-ciu lat zauroczeni jesteśmy tym miejscem jak też ludźmi tam mieszkającymi.
    Moja małżonka Barbara lubi uwieczniać niektóre zakątki Sopotni Wielkiej,między innymi wodospad.Poniżej adres do niego.

    http://www.digart.pl/praca/6888106/Skromny_.html

Skomentuj wpis, wyraź swoją opinię, nie siedź cicho!