Zamość nocą

Zamość nocą robi wrażenie opuszczonego i wymarłego miasta.

Zamość ratusz

Gdzieniegdzie przemykają się pojedynczy przechodnie.

Zamość

W Zamościu przygodny przejezdny z trudem może znaleźć jakiś przyjemny lokal na zjedzenie pizzy i dwa kufelki piwa (poza oczywiście miejscową knajpą-mordownią „Orinoko”). Ale w piwnicach, tuż pod powierzchnią rynku trafiłem w końcu na całkiem miły i przytulny kącik.

Zamość kamieniczki

Polub to!

Zobacz podobne tematy: ,


Lubię te zdjęcia i relacje, powiadamiaj mnie o nowych



Po wpisaniu maila, przepisz kod z obrazka, a następnie sprawdź skrzynkę i potwierdź Twoje zgłoszenie. W każdej chwili możesz się wypisać. Dowiedz się więcej.




Skomentowano 12 razy wpis: Zamość nocą
  1. Czy stwierdzenie, że Twoje relacje z wypraw rozbudzają ciekawość i zachęcają do spakowania plecaka i pozostawienie wszystkich PILNYCH SPRAW za zamkniętymi drzwiami, to komentarz, jakiego się spodziewasz?..

    Pozdrawiam,
    Dorota

  2. Tak! :-)

    Piszę sobie te relacje po to, aby nie zapomnieć i móc zawsze sobie przypomnieć, że cały czas coś się działo ciekawego.

    Czasami, jak zaglądam do archiwum i przeczytam fragmencik, to aż nogi zaczynają pod biurkiem pracować, a ręce odruchowo chwytają za kijki.

    Ty też pisząc mi o swoim ostatnim wyjeździe w Góry Sowie spowodowałaś u mnie taki nerwowy podryg pod biurkiem i chęć zaplanowania kolejnej wyprawy. Dziękuję :-)

    pozdrawiam
    i zachęcam do „pozostawienia wszystkich pilnych spraw”. ;-)

  3. Aleś miał przygodę.. chyba umarłabym ze strachu na Twoim miejscu….

  4. Nie taki Zamość straszny jak go malują ;-)

    A pizza jaka dobra!
    W takiej jednej knajpce pod powierzchnią rynku.

  5. … najlepszą metodą jest kupić sobie przewodnik turystyczny po danym terenie i tam również można znależc coś o żywiemniu. Tak na starym mieście można dobrze zjeść w kilku lokalach, jednakże najbardziej widoczne sa one w lecie , gdzie wystawione sa tak zwane parasolki, natomiast jesienią i zimą są one zazwyczaj w podziemich , więc są niewidoczne. Pizze w Zamościu polecam w Pizzerii DA GRASSO, U WŁOCHA, telepizze, ontario, miś puchatek ….
    o 4 nad ranem większość ludzi leczy kaca po nocnych imprezach a nie zwiedza piękne miasto .. bo poza terenem monitoringowym można starcić portfel i koszulę.

  6. Mam nadzieję, że w/w wymienione, w sumie bardzo istotne dla obcego przybysza polecane lokale, przydadzą mi się jeszcze kiedyś, albo komuś czytającego ten wpis.

    ach, przeniósłbym się chętnie jeszcze raz do Zamościa na pizzę i na nocną sesję fotograficzną … :)

    pozdrawiam wszystkich Zamościan.

  7. Witam.

    W środku tygodnia, w środku nocy, przy niesprzyjającej aurze być może bywa pusto, ale kiedy przychodzi wiosna, życzę każdemu dać się na Zamojski Rynek Wielki wieczorwą porą, w piątek lub sobotę. Miły dla ucha lekki gwar, uliczni grajkowie, gdzieś jakiś koncert, ogródki piwne na samym rynku. Świetna pizza, piwo już nie tanie jak kiedyś, ale warto. Zapraszam do Zamośćia na wiosnę, nie pożałujecie :)

  8. ehhhh …, tak sugestywnie odmalowałeś sielankowy nastrój renesansowego rynku Zamościa, że od razu zobaczyłem to oczami wyobraźni i zatęskniłem za Waszymi stronami. Pozdrawiam!

  9. to swietnie ze byles na roztoczu (ja sie tam ur i wychowalem)
    jutro jade w rodzinne strony a pozniej dalej na Lwow i wolyn !!!

  10. nie byles jednak chyba wszdzie – mieszkalem w smiesznej nazwie Długi Kąt :))

    polecam ci jeszcze:

    - Krasnobród (kapliczka św. Rocha, kapliczka na wodzie, barokowy pałac z parkiem)
    - Horyniec (pałac z XVII wieku, XVIII – wieczny kościół i klasztor franciszkanów)
    - Lubycza Królewska (bunkry Mołotowa)
    - Bełżec (obóz zagłady)
    - Sobibor (oboz zagladu) jak i Sobiborski Park Krajobrazowy (rez. „Żółwie Błota”)

  11. No to życzę super udanej wyprawy na Roztocze. Pozdrów je ode mnie, a także Lwów, który przecież na drugim końcu Roztocza leży.

  12. TY JESTEŚ ORINOKO.JAK JUZ TO ONTARIO.A KNAJPEK I TO NIEZŁYCH JEST TUTAJ WIĘCEJ NIZ POWINO BYC W TAKIM MIEŚCIE.WIDAĆ ŻE TYLKO WDEPNĄŁEŚ I UCIEKAŁEŚ GDZIE PIEPRZ ROŚNIE.CHYBA ŻE NIE MIAŁEŚ NA PIZZĘ I SZUKAŁEŚ CEBULARZY BO TEGO TUTAJ MUSISZ POSZUKAĆ.W CHWILI OBECNEJ JEST REMONT WSZYSTKIEGO CO JEST 300 METRÓW OD MURÓW STAREGO MIASTA.W PRZYSZŁYM ROKU MAJA WSZYSTKO SKOŃCZYĆ – tzn. PARK,SKWERY DALSZE FORTYFIKACJE I NOWY ARSENAŁ.POZDRAWIAM I ZAPRASZAMY DO ZAMOŚCIA

Skomentuj wpis, wyraź swoją opinię, nie siedź cicho!