W krainie konika polskiego – Stawy Echo
Od Ośrodka Edukacyjno-Muzealnego Roztoczańskiego Parku Narodowego
odchodzi ścieżka dydaktyczna przez przepiękny bór sosnowy do stawów Echo. Jak tylko zobaczyłem tą ścieżkę, to już poleciałem nią jak głupi.
Byłem urzeczony lasem, którym szedłem. Zapachem, który czułem. Śpiewem ptaków.
Nawet nie spodziewałem się widoku, który wynurzył się na końcu ścieżki dydaktycznej. Stawy Echo. Prawie jak nad morzem. Tylko woda nie falowała. Bór sosnowy, szeroka piaszczysta plaża, krystalicznie czysta woda. Kumkają żaby i przelatują żurawie. Brzegiem spacerują zakochani. Bajka.
Roztoczański Park Narodowy – Stawy Echo
Występuje tu około 100 gatunków rzadkich roślin, z tego 40 chronionych. Niestety o tej porze roku trudniej mi wyparzyć rosiczki owadożerne, czy taką piękność jak obuwik pospolity.
Nad stawem „Echo” założono ostoję konika polskiego, potomka dzikich tarpanów.
Jest tu także strefa ochronna płazów.
Polub to!










Wpuszczają tam rowery?
Pewnie, że tak! To wymarzone miejsce na rower. Górski oczywiście, bo tam miejscami trochę piachu i podjazdów też jest.
Ale jaka to musi być frajda jeździć sobie po tych roztoczańskich borach na rowerze.
Do Puszczy Kampinoskiej wziąłem rower ze sobą i powiem tylko tyle, że bez niego to bym tam wiele za jeden dzień nie zobaczył.
tu jest wspaniele :) ja tu mieszkam
hehehe! Gratuluję miejsca zamieszkania! Szum lasu, zapachy, piękne widoki :D Czego trzeba do życia więcej? Chyba tylko kogoś z kim można się tymi wszystkimi wrażeniami dzielić.
Kiedyś tam „Ukrainą” jeździłem, na wiele rzeczy można było w niej narzekać, ale siodełko miała wygodne ;)
No jak człowiek był jeszcze dzieckiem, to nawet do siodełka nie dosięgał i trzeba było przełożyć nogi pod ramą i jakoś sobie radzić :-)
Oj, ale bym sobie tam do Ciebie podjechał pojeździć … ;-)
pozdrawiam
Przyjeżdżaj :)
Własnie tu jestem. Jak na nasze warunki Zwierzyniec to zadbane, sympatyczne miasteczko. Szkoda że nie ma ścieżki dookoła Stawów Echo.
oj, to pokłoń się tym borom sosnowym i wciągnij głęboko ich zapach :-)
Rzeczywiście brak tej ścieżki, aby się dostać do konika polskiego po drugiej stronie stawów Echo. Pozdrawiam
Jezu ja ja strasznie kocham Zwierzyniec! te koniki są cudne! a Kościółek na wodzie mmm ;)) żyć nie umierac :))
cudowne miejsce, byłem tam dwa razy
Właśnie się tam wybieram na weekend.
Witaj! w takim razie życzę Tobie ładnej pogody i wielu wrażeń :) pozdrawiam